Wrocławskie ZOO...

Witajcie kochani,
Dziś przychodzę do Was z dużą ilością zdjęć, ale to za sprawą wspaniałej wyprawy jaką odbyłam wczoraj do Wrocławskiego ZOO. Nie myślałam, że może mi się tam tak bardzo podobać, ale wróciłam z pełną kartą pamięci w aparacie i wspaniałymi przeżyciami. Mottem ZOO jest:
"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań."

ZOO zajmuje 33 ha, co jest naprawdę sporym kawałkiem ziemi. Oprócz zwykłych wybiegów zwierząt możemy zajrzeć do różnych pawilonów takich jak: Afrykanarium, Sahara, terrarium, Madagaskar, Akwarium i wiele wiele innych. Jest również ranczo, gdzie można samemu karmić zwierzątka. ZOO ma pod swoją opieką mnóstwo mnóstwo zwierząt, zaczynając od małpek, niedźwiedzi, tygrysów, lwów kończąc na kotikach afrykańskich i okapi. Nie ma również problemu z tym, żeby znaleźć miejsce gdzie zjeść, napić się jak i zrobić siusiu czy przewinąć naszego maluszka. Dzieci mają również dużo atrakcji (oprócz samych zwierząt)  to np. plac zabaw jak i park linowy (oczywiście za dodatkową opłatą). Jeśli martwicie się, że Wasze pociechy nie dadzą rady przechodzić tyle czasu to spokojnie, zadbano również o to, jest wypożyczalnia wózeczków drewnianych gdzie spokojnie wejdzie trójka jak nie czwórka mniejszych dzieci, i koszt wózeczka na cały dzień to 10 zł.  Jeśli chodzi o ceny za bilety do ZOO to bilet normalny wynosi 40 zł. bilet ulgowy 30 zł, bilet studencki 35 zł, a bilet rodzinny 120 zł. Jeśli chodzi o czas zwiedzania z przerwami na siusiu jak i jedzonko to nam zeszło ok. 8 godz. Ale zaufajcie mi jest co oglądać. Nie myślałam, że mogę być taka zachwycona pobytem w ZOO zwłaszcza, że raczej nie miałam nigdy dobrego zdania o takich miejscówkach, z racji przetrzymywania zwierząt za klatkami w ich nie naturalnych środowiskach. 

Koniec gadania zapraszam do zdjęć: (Uwaga mnóstwo mnóstwo zdjęć) :D



Wejście do Afrykanarium 




















 Pirania Czerwonooka, czyż ona nie jest urocza ?:D




Hipcia Elphina <3



Mój ulubiony Waran Papuaski, któremu spodobało się pozowanie, i ta jego sweterkowa powłoczka niesamowite zwierzę!  




 Miś, który uwielbiał pozować przy swojej kupce ;)



Oczywiście będąc we Wrocławiu nie można byłoby przejść obojętnie obok Hali Stulecia jak i fontanny i ukochanego Ogrodu Japońskiego. 

 <3 MM








I to tyle, mam nadzieję, że dotrwaliście do końca jak i zachęciłam Was do odwiedzenia tego wspaniałego miejsca! 

Pozdrawiam PM :*

Popularne posty