Wieczorna drzemka...

Kochane,
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Pani Magda wraca do domu w objęcia swojego królewicza. Po posiłku udałam się na chwilową drzemkę, bo człowiek ma do tego prawo kiedy weekend był bardzo ostry wliczając i sobotę i niedzielę gdzie bawiłam się u swojego przyjaciela z pracy na poprawinach wesela i 15 min dla regeneracji sił nikomu jeszcze nie zaszkodziło. I zasypiam... nawet zaczęłam o czymś śnić po czym słyszę tylko same przekleństwa i to jeszcze tak głośne że zmarłego by na pion postawiły. Moje oczy nigdy nie były tak wielkie a nogi nigdy w życiu tak szybko nie ustawiły się do pionu. Ja już byłam gotowa do ucieczki bo alarm był taki jakby co najmniej blok się palił a z 3 piętra to trochę trzeba byłoby uciekać. I co..? Ja patrzę a w telewizorze leci mecz Anglia-Polska i mój królewicz nabuzowany siedzi na łóżku koło mnie...
Czy ktokolwiek kiedyś pomyślał o tym że mecze powinny być zakazane?? albo mieć czerwony znaczek? Tragedia moje ciśnienie wzrosło do maksymalnego i mój królewicz zaczął przepraszać mnie za swój występek. I nagle gdy już człowiek się wybudził kanał został przełączony na Polsat a tam zupełnie przyjemny film... Panowie zastanówcie się czy to naprawdę Wy powinniście oglądać mecze a nie my kobiety które mamy mocniejsze nerwy?? Proponuję dla Was: "Wawa Non Stop" "Na wspólnej" albo jak już coś bardziej zawiłego to może "trudne sprawy"??
Uściski na dobranoc :*

Popularne posty