Efekt Baby Lips ?? ;)

Witajcie kochani,
Przeglądając blog Kasi Tusk natknęłam się na reklamę nowego masełka do ust z firmy Bielenda, zauroczyła mnie szata graficzna tego produktu. I wiedząc, że ono mi nie da spokoju dziś po pracy postanowiłam udać się do Rossmanna i poszukać tego małego cudeńka.
 Miło zaskoczył mnie fakt, że jest i że jest w promocji i jego koszt to 5,79 zł. To jak za darmo:) Bez zawahania wzięłam "soczystą malinę" a do wyboru są trzy rodzaje: " troskliwa brzoskwinia","zmysłowa wiśnia" i moja malina :). Opakowanie ma 15 g i jest idealne malutkie urocze, niestety plastikowe i podejrzewam, że w mojej za dużej torebce może szybciutko popękać. Zobaczymy...




A tak wygląda jego kolor, przy bardzo napigmentowanych ustach  kolor jest nie widoczny, co mnie osobiście cieszy, usta uroczo się błyszczą.




Pan Bielenda zapewnia nas, że masełko skutecznie pielęgnuje i regeneruje delikatny naskórek ust, likwidując uczucie spierzchnięcia, ściągnięcia i suchości. Zawartość intensywnie regenerujących i odżywczych składników sprawia, że skóra ust szybko się odnowi, odzyska miękkość i zdrowy wygląd. Delikatny, naturalny, malinowy odcień oraz cudowny zapach świeżych malin uczyni stosowanie przyjemnym, a ty zakochasz się w nim po pierwszej aplikacji. 

A dla bardziej ciekawskich oto jego skład: 


Dam Wam znać co o nim sądzę....
Pozdrawiam i ściskam :* 




Popularne posty